Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2009

Całka z Twojego Mózgu


Łohoho! Już jest! Nowy album Erredupizera - "Całka z Twojego Mózgu"! Tym razem poszliśmy jeszcze dalej w klimaty progresywno-techniczne,
ale nie martwcie się - nie zapomnieliśmy o absurdalowych korzeniach. Skopiowaliśmy nieco pomysł z "Ride the S.L.U.T." - środek płyty wypchany
jest grindem, a początek i koniec - długimi arcydziełami. Do tego dwa od dawna planowane covery. Całość tworzy najbardziej matematyczno-fizyczną płytę w naszym dorobku. Pozdrawiamy Babiana i Donkeja z okładki.

Tracklista:

1. Każdy Szczęściu Dopomoże (8:30) - idealny początek dla naszej płyty. Progresywny, powolny utwór o cierpieniach czekających na nieprzygotowanych uczniów Mat-Fizu podczas odpytywania z fizyki. W roli głównej p. Ludwikowski jako Zły Brodacz.
2. Potop (7:45) - nie szwedzki ani biblijny. Po prostu psychodeliczny kawałek o szkolnej toalecie, która wylewa, topiąc wszystkich w budynku.
3. Quest w Poszukiwaniu Chipsów (5:46) - bardzo życiowy kawałek. Czego nie zrobiłbyś, aby zdobyć paczkę chipsów, gdy zaraz zaczyna się mecz? Do tego ostre punkowe riffy.
4. Orthodox (3:35) - cover Spaczymiotów Chaosu. Rzecz o szerzącej się pladze Indie zwanej.
5. Kartkówka u Babiana (1:16) - początek naszej Grind Zone. Krótka opowieść o bardzo prostej kartkówce z matematyki.
6. Przemyślenia Młodego Skina (0:42) - czego słucha, i o czym myśli młody skinhead? Teraz już wiemy.
7. Pali Się Kościół (1:29) - sześć sześć sześć. Szatana u Erredupizera nigdy za dużo.
8. Koszmar w Szkolnym Sklepiku (1:39) - zakończenie Grind Zone. Straszna opowieść o uczniu, którego nie stać na żarcie w szkolnym bufecie.
9. Anal Satan (1:34) - cover Melvins. Co tu dużo opowiadać - spaczony jak trzeba.
10. Nerd II (8:28) - tutaj dopiero album zaczyna się na dobre. Kontynuacja hitu o Nerdzie, a także pierwsza część tetralogii o Nieśmiertelnym Szatańskim Nołlajfie kończącej nasz album. Nerd zyskuje tu władzę i pieniądze. Plus poteżne napierdzielanie.
11. Całka z Twojego Mózgu (7:07) - tytułowy kawałek. Tym razem Nołlajf przystępuje do brutalnego zarzynania swych wrogów - z pomocą całki. Jeden z najbrutalniejszych utworów w historii muzyki.
12. Ille Iterum Veniet (3:40) - pomost między tytułowym a ostatnim kawałkiem. Nerd, niczym Sephiroth, powróci, by zniszczyć swych wrogów.
13. Klątwa Grobowca Erredupizera (12:16) - to jest to, na co wszyscy czekali! Progresywna, epicka opowieść o zmartwychstaniu legendarnego władcy Asyrii - Erredupizera, najbliższego sojusznika Szatana i władcy wszystkich nołlajfów. Nic go nie powstrzyma!

czwartek, 12 marca 2009

Psychomachia

Tak! Już jest! Długo wyczekiwany album "Psychomachia" wreszcie pojawił się na Last.fm. Po czterech miesiącach pisania tekstów i dwóch nagrywania z dumą prezentujemy nasze nowe spaczone dzieło - tym razem dwupłytowe!

Tracklista:



Psychomachia I

1. Epicus Intrus (1:32) - jak sama nazwa wskazuje. Epickie intro na klawiszach, z tekstem podwędzonym żalnemu acz epickiemu zespołowi Rhapsody. Dobrze wprowadza w klimat płyty.

2. Dragan Ball (7:58) - epic metal najwyższych lotów. Magiczna opowieść o smokach i rycerzach, inspirowana naszym epickim kolegą. Jedyny utwór po angielsku na całej płycie.

3. Babian Reaktywacja (5:00) - sequel tribute'a dla naszego nauczyciela matematyki. Tym razem sami napisaliśmy tekst, w pełni oddając oryginalność tej jakże barwnej postaci.

4. Czarna Msza (5:03) - utwór demaskujący najstraszliwsze tajemnice ukryte za drzwiami gabinetu dyrektora. Co tak naprawdę dzieje się na sekretnych zebraniach dyrekcji? Posłuchajcie. Plus sporo rżnięcia z War Pigs.

5. Just a Tunong (1:22) - Ad stroi gitarę...

6. Święta z Erredupizerem (3:51) - trochę z opóźnieniem prezentujemy tę piosenkę ale nie szkodzi. To taka nasza mała Erredupizerowa kolęda z tekstem pisanym podczas egzaminu CAE.

7. Inverted Symphony (6:15) - solo na klawiszach. Wspaniała instrumentalna symfonia, poruszająca duszę i ciało.

8. La La La (A Tribute to Mr Brown) (2:22) - solo na perkusji + dzikie wrzaski.

9. Prawda Nas Wyzwoli (8:03) - progresywne arcydzieło. Utwór zaczyna się sielankowym obrazem małej wioski, lecz w miarę jak muzyka staje się coraz bardziej brutalna, odsłaniane są coraz straszliwsze sekrety ukrywane przez mieszkańców. Do tego tekst śpiewany jest z perspektywy rzeźnika-psychopaty. Buahaha.

10. Psychomachia I (5:47) - pierwsza część instrumentalnej improwizacji, łączącej obydwie płyty.



Psychomachia II

1. Psychomachia II (5:13) - druga część instrumentalnej improwizacji, bardziej spaczona niż pierwsza.

2. Z.Ł.O. (7:46) - mroczna pieśń, hymn demonów zabijających ludzi w służbie Szatana. Zawiera brutalne opisy traktowania ofiar. Po prostu zvo i hvj.

3. Nowa Era Erredupizera (3:29) - niczym hiphopowcy, śpiewamy o sobie samych. Czyli zabawa w "wymień wszystkie słowa, które rymują się z 'Erredupizera'".

4. Reading CAE (5:00) - kolejna pieśń powstała podczas pisania CAE. Opisuje nudę i poczucie bezsilności ogarniające piszącego, gdy musi czekać pół godziny po skończeniu pisania, aby wyjść.

5. D'Jabolo (3:58) - jeszcze jeden rozpierdalacz. Tym razem song opowiedziany jest z perspektywy pijanego satanisty, który nie umie odróżnić stanu upojenia alkoholowego od opętania przez demony.

6. Werter (2:11) - to miał być zwykły wypełniacz, z tekstem wziętym z notatek z polskiego, ale źle się nagrało. Teraz brzmi lepiej. Trochę jak Erredupizer słuchany z piętra niżej przez rurę kanalizacyjną.

7. Psalm o Kebabie (5:49) - to co wskazuje tytuł. Epicki psalm opiewający cudowność kebabu i nieziemską rozkosz którą daje. Początek może trochę ssie, ale część metalowa wymiata jak trzeba.

8. Smok (0:53) - Ad bawi się luźną struną. Swego rodzaju wprowadzenie do ostatniego utworu.

9. Sprawdzian z Polskiego (14:22) - kulminacja albumu. Niesamowita, progresywna opowieść o grupie straceńców, skazanych na pisanie pracy klasowej z tego straszliwego przedmiotu. Najdłuższy utwór skomponowany do tej pory przez Erredupizera. Rozpoczyna się mrocznym wstępem na keyboardzie, następnie mamy morderczy riff na gitarze. Później mroczna melodia na basie połączona z perkusyjną masturbacją. Po drodze słuchacz napotka też część sludgową, szybką, doomową, zerżniętą z One i dwie solówki, aby w końcu do reszty stracić słuch przy zabójczym finiszu gitary i perkusji. Hail!

środa, 31 grudnia 2008

Singiel "Szczęśliwego Nowego Roku"




Nudziło mi się dziś w nocy, więc specjalnie dla was machnąłem singla z okazji nowego roku - Szczęśliwego Nowego Roku. Tak więc Wesołego. Cała płyta powstała przy użyciu mikrofonu z Rock Band oraz dwóch długopisów i kilku pudełek na płyty. Oprócz tytułowego kawałka mamy dwa remiksy, dwa nowe kawałki, intro i outro. Całość utrzymana jest w klimacie Ambient Absurdal. Oczywiście, uaktualniłem też dział z tekstami, choć nie ma ich tu dużo.

Tracklista

1. Intro (Penis!) 0:43
2. Ear Rape (Part I) 2:17
3. Szczęśliwego Nowego Roku 0:41
4. Hemisphere (A Dark, Inverted, and Very Short One) 1:33 - remix Rush
5. The Trees (But Look, They're Being Eaten By a Monstrous Monster!) 4:32 - remix Rush
6. Ear Rape (Part II) 1:38
7. Outro (i chuj!) 0:47

sobota, 4 października 2008

Ride the S.L.U.T


  Nowa, wspaniała, cudowna płyta Erredupizera wychodzi właśnie dzisiaj. Dźwięczny tytuł "Ride the S.L.U.T" sugeruje, że czerpaliśmy garściami z najlepszego okresu Metalliki. Dokładną inspiracją był wpis na Failblogu.
Track lista:
  1. Ride the S.L.U.T. - prawdziwie metalowe intro, Metallica medley. Kto wie co to za kawałki to wie, kto nie wie co to za kawałki, niech spada.
  2. Książe Alba - kawałek zainspirowany Fernando Álvarez de Toledo y Pimentelem, czyli ostatnią lekcją historii. Brutalny kawałek o rzezi z Bogiem na ustach ;-).
  3. Nerd - Kawałek, którego jest tekst wymyślony na lekcji matematyki. Prawdziwa poezja śpiewana.
  4. Ban na Forum - kolejna okołonełdowa pieśń. Tym razem modlitwa administratora, który ma problemy z userem...
  5. Ssij - patrzysz na Marka Bućko, w głowie gra Ci ta melodia, serce bije mocniej... albo się zatrzymuje.
  6. Ola - no cóż, widać po raz kolejny Erredupizer musi nagrać coś o Oli.
  7. Habsburgowie Hiszpańscy - mroczny kawałek o lekcji historii, na której omawialiśmy tę dynastię. Byli to dewianci seksualni, którzy z powodu kazirodczych związków byli zdeformowani.
  8. Fekalia na Ulicy - chciałem, żeby to brzmiało jak Big Cyc, czy wyszło? Oceńcie sami. Od zawsze chciałem napisać piosenkę o wdepnięciu w kupę i wreszcie się udało! Oto mój nowy wiersz i piosenka do niego ;-)
  9. Hymn Absurdalowca - niczym Manowar, piszemy dumne eposy. Wiekopomne dzieło, historycznie pierwszy wymyślony utwór na ten album. Podsumowanie tego czym jesteśmy! We are Erredupizer!
  10. Zapchajdziura - OK. Racja. Mogliśmy tego nie nagrywać. Płyta i tak jest długa. Ale jak już chcemy żeby była dłuższa od poprzedniej (w końcu 10. płyta musi być szpanerska). To jest po prostu zapchajdziura. Ale za to jaka fajna! Lepsza niż Empty track z poprzedniej płyty.
Co ciekawe, jest to pierwsza płyta, której teksty w 100% powstały wcześniej (dzień wcześniej). Wstyd... No ale trudno. Miłego słuchania.

sobota, 20 września 2008

Piwnica Inc

Witam wszystkich fanów Erredupizera nowym albumem.
Poszaleliśmy! Niespełna 40 minut nowej-starej muzyki. Jak większość już zdążyła zapewne zauważyć (po okładce zastępczej), będzie to album pełen coverów. Poniżej 10 wspaniałych utworów:
  1. That Was Just Our Intro - Wspaniały, cudowny wstęp, który wprowadza słuchaczy w klimat płyty złożonej z samych klasyków absurdal metalu.
    ORYGINAŁ
  2. Piosenka Patriotyczna - Ukłon w stronę naszego przyjaciela Nezumiego i licznych prawicowców, którzy ścigają go za ten kawałek. Wbrew pierwszym myślom, nie propagujemy nazizmu!
    ORYGINAŁ
  3. Return of the Necrowizard - Słynny kawałek twórców gatuku. W oczekiwaniu na płytę zespołu Impaled Northern Moonforest, prezentujemy ich najnowszy singiel w naszej wersji.
    ORYGINAŁ
  4. Dupa ( emosong =( ) - Tym razem kawałek odgrzebany z baardzo daleka. Jakby ktoś słyszał o mieścinie, Kielce (gdzie to jest).
    ORYGINAŁ
  5. Zajebałem Dzika (Piosenka Łowiecka) - No cóż by powiedzieć o tym kawałku? Każdy zna Jeremiego. A to wymyślił jego brat. A zagraliśmy my.
    ORYGINAŁ
  6. Podziwiam Szatana - Ku ucieszy Szymsona i Rózia, którzy najchętniej by o tej piosence zapomnieli. Tak więc popularyzujemy tą zóą pieśń o życiu odmieńca.
    ORYGINAŁ
  7. Wiwisekcja - Od tego właściwie wszystko się zaczęło. Po nagraniu oryginału (jako "Prosektorium") kupiłem gitarę i namówiłem Krzycha, żeby kupił perkusję. Utwór powstał na nudnej lekcji, jeszcze w gimnazjum. Dzięki Michaiv!
    ORYGINAŁ
  8. Boże Miej Pogan W Swojej Opiece - Doom metal, znów z Kielc. Kolejne cudo kolegi Nezumiego i jego Spaczymiotów Chaosu. Poza Poganami, Bóg powinien mieć w opiece słuchaczy tego dzieła.
    ORYGINAŁ
  9. King Ov Fukk - Jeśli znacie The Great Satanic Sex Monster, wiecie co to jest. Jeśli nie, spadajcie. Nie jesteście godni.
    ORYGINAŁ
  10. Empty Track - [empty track]
  11. Resurrection & Damnation - oryginalny, własny, autorski instrumental. Nowy Erredupizer idealnie zamyka dotychczasowe dokonania, będąc wisienką na torcie złożonym z tych wspaniałych utworów.
Ta płyta to swoista encyklopedia sceny absurdal metalowej. Ostatni kawałek rozpoczyna nową erę. Co nas w niej spotka? Zobaczymy niedługo...

czwartek, 26 czerwca 2008

Zóe Dźwięki






Nowy album Erredupizera - Zóe Dźwięki



Nagrany z pomocą Oli, ściągniętej przez Adama aż z Kielc.





Lista kawałków





1. Pisk2 - coś na kształt intra.



2. Epilepsya - ostrzeżenie o epilepsji po francusku, czytane przez Olę. Plus tradycyjne Erredupizerowe napieprzanie.



3. Teh Randomness I (Kości00ł Shatana) - pierwsza część mojej psychopatycznej, instrumentalnej trylogii na keyboardzie.



4. Josef Fritzl - psychodeliczny, mroczny kawałek o znanym i lubianym panu z Austrii. Tekst z Wikipedii wzięty.



5. Teh Randomess II (Invazya Kosmituff) - druga część mojej trylogii.



6. sEMOch00d - emowata ballada o spotkaniu trzeciego stopnia z nadjeżdżającym samochodem. Wokal w wykonaniu Oli.



7. Teh Randomess III (Pvz00n) - trzecia, i chyba najlepsza część mojej epickiej trylogii.



8. Butelka bez KAŁcji - tekst etykiety na Coca-Coli Light. Nie jakimś tam paskudnym Zero. Plus oczywiście napieprzanie.



9. Pisk1 - coś na kształt outra.

sobota, 3 maja 2008

Rise of Death

25 kwietnia powstał nowy album Erredupizera - Rise of Death!
To najdłuższy do tej pory wydany album, zawierający ponad 36 minut mniej lub bardziej zrytej "muzyki" w naszym wykonaniu.

Lista utworów:

1. Rise of Death (5:28) - deathowo-thrashowy kawałek o Apokalipsie. Ad napisał teksta, robi tu też za wokal pomocniczy. Straszne. Brzmi jak skrzyżowanie Slayera z "2 Minutes To Midnight" Maidenów.

2. Rain (6:56) - grungowe, wolne niewiadomo co. Tekst znowu od Adama. Opowiada o biblijnym potopie, z perspektywy Boga (za Boga robię ja ^^) . Brzmi to trochę jak Nirvana.

3. Twoi Starzy (5:19) - mój pierwszy raz... z gitarą. Uderzałem w losowe struny, przy okazji zaimprowizowałem jakiś denny tekst. Ad w tym czasie pisał swoje "arcydzieła".

4. I Saw the Saw (5:49) - utwór zainspirowany filmem "Piła" (pierwszą częścią, kolejne ssą pałkę). Opowiada o typowym "emo-kidzie" porwanym przez psychopatę z filmu. Tekst pisałem ja. Nie jest specjalnie wybitny. Do tego muzyka, według Adama brzmi to jak wczesny Hey. Tyle ża ja niestety nie mam głosu jak Nosowska.

5. Techno Country Polka (3:14) - moja solowa kompozycja na keyboardzie. Próbowałem tu dorównać Szymsonowi i jego legendarnemu "Russian Punk". Sami oceńcie, z jakim skutkiem.

6. Coral (10:05) - tak!!! Mój ulubiony kawałek. Zaczyna się drone'owym wstępem, inspirowanym dziełami Sunn O))) czy wczesnym Borisem. Potem "bit" który Ad określił jako "Gangsta Rap" (nie znam się na tym). Potem solo na keyboardzie, trochę zabawy klawiszami, solo na perkusji i wielki finał. Oczywiście wszystko to zrobiłem sam. Inspirowane sami wiecie kim.

Miłego słuchania
Krzych z Erredupizera

piątek, 14 grudnia 2007

Cała Kupa Zeszytów i Jeden Rolnik, Który Myślał Że To Nawóz


Dziś po krótkiej przerwie wreszcie nagraliśmy kolejne dzieła. Tym razem, żeby zaspokoić naszych licznych fanów, coś dłuższego, bo aż 33 minuty! Nie jest to już więc EPka (10-25 min) tylko album, o dźwięcznym tytule: Cała Kupa Zeszytów i Jeden Rolnik, Który Myślał Że To Nawóz. Dla przyjaciół: Kupa Zeszytów. Album zainspirowany zeszytami znalezionymi w naszych plecakach. Kto złapie aluzje, plus dla niego. Kolejną nowością jest gościnny występ naszego kolegi z Bleifrei, Mumy, który pomagał nam nagrywać to wiekopomne dzieło. Tyle póki co, historia powstania zapewne niedługo na Last.fm, a album już tam jest dostępny do ściągnięcia. Tracklista:
  1. This Is Sparta
  2. Tejrezjasz Wypierdalator
  3. Co Mnie Gryzie
  4. Reticullum Endoplazmatyczne
  5. Babian
  6. Rolnik
  7. Atmosfera
  8. Verzweiflung
Tymczasem, mamy już materiał na kolejne płyty, EPki, czy co tam jeszcze, które już niedługo się pojawią!