sobota, 4 października 2008

Ride the S.L.U.T


  Nowa, wspaniała, cudowna płyta Erredupizera wychodzi właśnie dzisiaj. Dźwięczny tytuł "Ride the S.L.U.T" sugeruje, że czerpaliśmy garściami z najlepszego okresu Metalliki. Dokładną inspiracją był wpis na Failblogu.
Track lista:
  1. Ride the S.L.U.T. - prawdziwie metalowe intro, Metallica medley. Kto wie co to za kawałki to wie, kto nie wie co to za kawałki, niech spada.
  2. Książe Alba - kawałek zainspirowany Fernando Álvarez de Toledo y Pimentelem, czyli ostatnią lekcją historii. Brutalny kawałek o rzezi z Bogiem na ustach ;-).
  3. Nerd - Kawałek, którego jest tekst wymyślony na lekcji matematyki. Prawdziwa poezja śpiewana.
  4. Ban na Forum - kolejna okołonełdowa pieśń. Tym razem modlitwa administratora, który ma problemy z userem...
  5. Ssij - patrzysz na Marka Bućko, w głowie gra Ci ta melodia, serce bije mocniej... albo się zatrzymuje.
  6. Ola - no cóż, widać po raz kolejny Erredupizer musi nagrać coś o Oli.
  7. Habsburgowie Hiszpańscy - mroczny kawałek o lekcji historii, na której omawialiśmy tę dynastię. Byli to dewianci seksualni, którzy z powodu kazirodczych związków byli zdeformowani.
  8. Fekalia na Ulicy - chciałem, żeby to brzmiało jak Big Cyc, czy wyszło? Oceńcie sami. Od zawsze chciałem napisać piosenkę o wdepnięciu w kupę i wreszcie się udało! Oto mój nowy wiersz i piosenka do niego ;-)
  9. Hymn Absurdalowca - niczym Manowar, piszemy dumne eposy. Wiekopomne dzieło, historycznie pierwszy wymyślony utwór na ten album. Podsumowanie tego czym jesteśmy! We are Erredupizer!
  10. Zapchajdziura - OK. Racja. Mogliśmy tego nie nagrywać. Płyta i tak jest długa. Ale jak już chcemy żeby była dłuższa od poprzedniej (w końcu 10. płyta musi być szpanerska). To jest po prostu zapchajdziura. Ale za to jaka fajna! Lepsza niż Empty track z poprzedniej płyty.
Co ciekawe, jest to pierwsza płyta, której teksty w 100% powstały wcześniej (dzień wcześniej). Wstyd... No ale trudno. Miłego słuchania.

sobota, 20 września 2008

Piwnica Inc

Witam wszystkich fanów Erredupizera nowym albumem.
Poszaleliśmy! Niespełna 40 minut nowej-starej muzyki. Jak większość już zdążyła zapewne zauważyć (po okładce zastępczej), będzie to album pełen coverów. Poniżej 10 wspaniałych utworów:
  1. That Was Just Our Intro - Wspaniały, cudowny wstęp, który wprowadza słuchaczy w klimat płyty złożonej z samych klasyków absurdal metalu.
    ORYGINAŁ
  2. Piosenka Patriotyczna - Ukłon w stronę naszego przyjaciela Nezumiego i licznych prawicowców, którzy ścigają go za ten kawałek. Wbrew pierwszym myślom, nie propagujemy nazizmu!
    ORYGINAŁ
  3. Return of the Necrowizard - Słynny kawałek twórców gatuku. W oczekiwaniu na płytę zespołu Impaled Northern Moonforest, prezentujemy ich najnowszy singiel w naszej wersji.
    ORYGINAŁ
  4. Dupa ( emosong =( ) - Tym razem kawałek odgrzebany z baardzo daleka. Jakby ktoś słyszał o mieścinie, Kielce (gdzie to jest).
    ORYGINAŁ
  5. Zajebałem Dzika (Piosenka Łowiecka) - No cóż by powiedzieć o tym kawałku? Każdy zna Jeremiego. A to wymyślił jego brat. A zagraliśmy my.
    ORYGINAŁ
  6. Podziwiam Szatana - Ku ucieszy Szymsona i Rózia, którzy najchętniej by o tej piosence zapomnieli. Tak więc popularyzujemy tą zóą pieśń o życiu odmieńca.
    ORYGINAŁ
  7. Wiwisekcja - Od tego właściwie wszystko się zaczęło. Po nagraniu oryginału (jako "Prosektorium") kupiłem gitarę i namówiłem Krzycha, żeby kupił perkusję. Utwór powstał na nudnej lekcji, jeszcze w gimnazjum. Dzięki Michaiv!
    ORYGINAŁ
  8. Boże Miej Pogan W Swojej Opiece - Doom metal, znów z Kielc. Kolejne cudo kolegi Nezumiego i jego Spaczymiotów Chaosu. Poza Poganami, Bóg powinien mieć w opiece słuchaczy tego dzieła.
    ORYGINAŁ
  9. King Ov Fukk - Jeśli znacie The Great Satanic Sex Monster, wiecie co to jest. Jeśli nie, spadajcie. Nie jesteście godni.
    ORYGINAŁ
  10. Empty Track - [empty track]
  11. Resurrection & Damnation - oryginalny, własny, autorski instrumental. Nowy Erredupizer idealnie zamyka dotychczasowe dokonania, będąc wisienką na torcie złożonym z tych wspaniałych utworów.
Ta płyta to swoista encyklopedia sceny absurdal metalowej. Ostatni kawałek rozpoczyna nową erę. Co nas w niej spotka? Zobaczymy niedługo...

czwartek, 26 czerwca 2008

Zóe Dźwięki






Nowy album Erredupizera - Zóe Dźwięki



Nagrany z pomocą Oli, ściągniętej przez Adama aż z Kielc.





Lista kawałków





1. Pisk2 - coś na kształt intra.



2. Epilepsya - ostrzeżenie o epilepsji po francusku, czytane przez Olę. Plus tradycyjne Erredupizerowe napieprzanie.



3. Teh Randomness I (Kości00ł Shatana) - pierwsza część mojej psychopatycznej, instrumentalnej trylogii na keyboardzie.



4. Josef Fritzl - psychodeliczny, mroczny kawałek o znanym i lubianym panu z Austrii. Tekst z Wikipedii wzięty.



5. Teh Randomess II (Invazya Kosmituff) - druga część mojej trylogii.



6. sEMOch00d - emowata ballada o spotkaniu trzeciego stopnia z nadjeżdżającym samochodem. Wokal w wykonaniu Oli.



7. Teh Randomess III (Pvz00n) - trzecia, i chyba najlepsza część mojej epickiej trylogii.



8. Butelka bez KAŁcji - tekst etykiety na Coca-Coli Light. Nie jakimś tam paskudnym Zero. Plus oczywiście napieprzanie.



9. Pisk1 - coś na kształt outra.

poniedziałek, 5 maja 2008

Narcolepsy blues

Dziś powstało nowe nagranie:

Erredupizer - Narcolepsy blues

Jest to specjalny projekt na język angielski. Więcej informacji pod adresem:
http://ad.dabrowski.googlepages.com/narcolepsyblues

sobota, 3 maja 2008

Rise of Death

25 kwietnia powstał nowy album Erredupizera - Rise of Death!
To najdłuższy do tej pory wydany album, zawierający ponad 36 minut mniej lub bardziej zrytej "muzyki" w naszym wykonaniu.

Lista utworów:

1. Rise of Death (5:28) - deathowo-thrashowy kawałek o Apokalipsie. Ad napisał teksta, robi tu też za wokal pomocniczy. Straszne. Brzmi jak skrzyżowanie Slayera z "2 Minutes To Midnight" Maidenów.

2. Rain (6:56) - grungowe, wolne niewiadomo co. Tekst znowu od Adama. Opowiada o biblijnym potopie, z perspektywy Boga (za Boga robię ja ^^) . Brzmi to trochę jak Nirvana.

3. Twoi Starzy (5:19) - mój pierwszy raz... z gitarą. Uderzałem w losowe struny, przy okazji zaimprowizowałem jakiś denny tekst. Ad w tym czasie pisał swoje "arcydzieła".

4. I Saw the Saw (5:49) - utwór zainspirowany filmem "Piła" (pierwszą częścią, kolejne ssą pałkę). Opowiada o typowym "emo-kidzie" porwanym przez psychopatę z filmu. Tekst pisałem ja. Nie jest specjalnie wybitny. Do tego muzyka, według Adama brzmi to jak wczesny Hey. Tyle ża ja niestety nie mam głosu jak Nosowska.

5. Techno Country Polka (3:14) - moja solowa kompozycja na keyboardzie. Próbowałem tu dorównać Szymsonowi i jego legendarnemu "Russian Punk". Sami oceńcie, z jakim skutkiem.

6. Coral (10:05) - tak!!! Mój ulubiony kawałek. Zaczyna się drone'owym wstępem, inspirowanym dziełami Sunn O))) czy wczesnym Borisem. Potem "bit" który Ad określił jako "Gangsta Rap" (nie znam się na tym). Potem solo na keyboardzie, trochę zabawy klawiszami, solo na perkusji i wielki finał. Oczywiście wszystko to zrobiłem sam. Inspirowane sami wiecie kim.

Miłego słuchania
Krzych z Erredupizera